Recenzja - lipgloss essence xxxl longlasting matt effect + haul zakupowy
Hej!
Chciałam Wam przedstawić nową serię z essence - matowy błyszczyk/pomadka do ust. Testowałam go jakiś miesiąc ,może dwa:) Hmmm ,najpierw wymienię jego wady następnie zalety:)
minusy :
-wysusza usta
-trzeba nałożyć 2/3 warstwy (przynajmniej w moim przypadku) ,żeby wyglądał tak jak w opakowaniu
-po jakimś czasie ,robi się "tępy" na ustach
-nie jest trwały.jpg)
plusy :
+cena ( 9zł )
+pojemność opakowania ( 6ml )
+fajny aplikator
+dobra pigmentacja
+słodki posmak
+matowy ,lekko satynowy efekt
.jpg)
Ogólnie :
.jpg)
Produkt warty swojej ceny (niestety za tą cenę nie można oczekiwać cudów) ,do nałożenia "od czasu do czasu" nadaje się rewelacyjnie:) Niestety ,nie mogę go polecić Paniom z tendencją przesuszających się ust (nakładając pod błyszczyk pomadkę ochronną np. carmex ,efekt był lekko połyskujących ust)
PS. Byłam dziś na zakupach :)
-Kupiłam za 39,99zł bluzkę firmy House (nie ,to nie ja jestem na zdjęciach)
z przodu :
z tyłu :
- oraz nerkę 39,99zł ,PODOBNĄ DO TEJ (tylko gwiazdki są drobniejsze i inny zamek oraz znaczek House)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz