7 lipca 2014

Recenzja spray'u aloesowego po opalaniu sunozon +wodoodporna emulsja do opalania eveline


Hej!:)
Jak Wam mijają wakacje? :) Pogoda dopisuje?:) To doskonale!
Przychodzę do was z recenzją spray'u aloesowego po opalaniu sunozon ( 10zł ) Jest to przezroczysta "mgiełka" rossmanowska. :)

   
 Minusy :
-zapach
-lepki na skórze
-atomizer trochę się zacina
-wydajność produktu



Plusy :
+niska cena
+orzeźwia i koi spaloną skórę
+szybko się wchłania
+efekt chłodzenia
+daje długi efekt brązu (opalenizny)
+dużo aloesu w składzie



Ogólnie: Producent wzorowo wywiązał się z obietnic :) Produkt warty swojej ceny (uważam ,że jak tyle dobrego robi ,to powinien być droższy)


+Testowałam wodoodporną emulsję do opalania z eveline spf 25 (średnia ochrona) Emulsja jest z olejkiem arganowym. Emulsja kosztuje ok.20 zł



Minusy:
-mógłby być w spray'u

Plusy :
+do twarzy i ciała
+ma w sobie olejek arganowy
+ochrona i regeneracja skóry podczas opalania
+ultra-wodoodporny 
+nawilżający (trochę matujący)
+minimalnie przedłuża trwałość opalenizny
+fajna baza "krem" pod podkład

1 komentarz:

  1. taka mgiełka to fajne rozwiązanie dla nerwusa jak ja, bo nie cierpię smarowania balsamem po opalaniu :D szkoda tylko, że, jak piszesz, lepi się :(

    OdpowiedzUsuń